Staż misyjny - Kamerun 2015 - Relacja 2

31.07-01.08.

IMG 798831 lipca 2015 roku o godz. 15.00 grupa wyjeżdżająca na staż misyjny do Kamerunu: ojciec duchowny Stanisław Wojdak, Maciej Biedroń, Mateusz Kawa, Maciej Stabrawa oraz  misjonarka Pani Ewa Gawin, powracająca z urlopu do Afryki, zgromadziła się w WSD w Tarnowie, aby spakować swoje bagaże i wspólną modlitwą rozpocząć kolejną przygodę z kontynentem afrykańskim.

Po północy, korzystając z życzliwości Księdza Dyrektora Andrzeja Surowca wyjechaliśmy do Warszawy, aby z lotniska im. Fryderyka Chopina o godz. 7.20 wylecieć do Brukseli. Z Brukseli z godzinnym opóźnieniem wylecieliśmy do stolicy Kamerunu- Yaounde, zatrzymując się w Douala.

Przed naszym wyjazdem mieliśmy świadomość tego, że ludzie mieszkający w Kamerunie z dnia na dzień czują tlące się obok nich niebezpieczeństwo, związane z działalnością sekty Boko Haram, której bojówki w znacznej liczbie są w sąsiadującej z Kamerunem Nigerii. Dowiedzieliśmy się także, że tuż przed naszym przyjazdem do Kamerunu, kraj ten odwiedził prezydent Nigerii w celu zacieśnienia współpracy w zwalczaniu destrukcyjnej działalności wspomnianej sekty. Trudna sytuacja w Afryce jednak nie zniechęciła nas do kolejnego stażu.

W samolocie Brussels Airlines na dwóch z naszych braci czekała miła niespodzianka. Otóż okazało się, że Mateusz Kawa i Maciek Stabrawa polecą do Afryki buissnesclass. Do tej pory nie znamy przyczyny. Dlaczego właśnie oni?! Od obsługi brukselskich linii lotniczych otrzymali nawet czekoladki, jako podziękowanie za wybór wspomnianych linii.

Po przylocie na lotnisko Nsimalen w Yaounde okazało się, że 5 naszych walizek nie doleciało do Kamerunu. Po wypełnieniu specjalnych formularzy, następnego dnia szczęśliwie odebraliśmy je z lotniska. Na lotnisku czekała na nas siostra Aleksja Służebniczka Śląska i siostra Felicyta ze zgromadzenia Sióstr Dominikanek z Krakowa. Samochodem, przez bardzo ruchliwą ulicę, zawiozły nas na pyszną kolacją. Na nocleg udaliśmy się do domu Sióstr Dominikanek Błogosławionej Imeldy.  W Yaounde zamieszkaliśmy przez dwa dni.

02.08.

W drugim dniu naszego stażu misyjnego, po niedzielnej Mszy Świętej w kaplicy domu Sióstr Dominikanek zjedliśmy śniadanie, na które składało się pyszne awokado, bagietka i pachnąca kawa. Niedzielny dzień przeznaczyliśmy na zapoznanie się z miastem Yaounde, które jest stolicą Kamerunu. Przed udaniem się na wyprawę, w kaplicy modliliśmy się brewiarzem w języku francuskim, co stało się dla nas codziennym punktem dnia. Odwiedziliśmy polskiego Konsula Honorowego - Panią Miriam Etogę, zobaczyliśmy Nuncjaturę Apostolską, katedrę i pięknie położony na wzgórzu kościół oo. Benedyktynów oraz zachwycaliśmy się nowoczesnym kościołem, który jest maryjnym sanktuarium wybudowanym przez Holendrów. Dowiedzieliśmy się, że w tym kościele  Jan Paweł II odprawiał Eucharystię podczas swojej pielgrzymki do Kamerunu. Odwiedziliśmy także cmentarz, na którym spoczywa siostra Józefitka Felicja Zagroba. Cmentarz ten znajdował się blisko najstarszego kościoła w Kamerunie z 1906 roku p.w. Ducha Świętego, przy którym posługują oo. Paulini. Przy tym kościele znajdowało się pierwsze w Kamerunie Seminarium Duchowne.

Wieczorem, wraz z ojcem Eugeniuszem Bednarkiem, pochodzącym z diecezji gnieźnieńskiej oraz siostrą Agnieszką, posługującymi na misji Esengbot w diecezji Dume zjedliśmy prawdziwy afrykański obiad. 

03.08.

Poniedziałek rozpoczęliśmy od Mszy Świętej o godz. 7.30 oraz śniadania. Całe przedpołudnie poświęciliśmy na zakupy w stolicy, aby zaopatrzyć się w potrzebne rzeczy, a szczególnie farby do pracy przy szkole dla dzieci głuchoniemych w Bertoua. Po obiedzie, około godz. 14.00 wyruszyliśmy do Beroua- misji gdzie pracuje Pani Ewa Gawin. Bertoua to miasto oddalone o około 350 km od stolicy Kamerunu. Jechaliśmy tam przez 7 godzin mijając pola ananasowe, podziwiając piękno afrykańskiej przyrody. W czasie drogi byliśmy kilka razy zatrzymywani przez żandarmerię i policję. W końcu otarliśmy do Atok, gdzie pracuje marianin, o. Franciszek Filipiec, kustosz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Zauważyliśmy, że bardzo żywy jest tam kult bł. Stanisława Papczyńskiego, pochodzącego z diecezji tarnowskiej. Na tej misji spotkaliśmy się z seminarzystami ze Zgromadzenia Księży Marianów wśród których byli dwaj sympatyczni Rwandyjczycy. Po raz pierwszy w życiu zobaczyliśmy jak suszy się araszidy, czyli orzeszki ziemne. Przemierzając dalszą drogę, dotarliśmy do Sióstr Pallotynek w Doume. Do Bertoua Przybyliśmy około godz. 21.00.  Po rozpakowaniu bagaży udaliśmy się na spoczynek.

04.08.

W kolejnym dniu naszego pobytu w Kamerunie rozpoczęliśmy pracę przy budowie szkoły dla dzieci głuchoniemych w Bertoua. Budowa szkoły jest wielkim dziełem Pani Ewy Gawin. Obecnie powstaje bardzo okazały budynek, ale szkoła jako taka funkcjonuje już od kilku lat. W szkole przebywają nie tylko dzieci głuchonieme, ale też słabo widzące, niepełnosprawne fizycznie, jak i z niedorozwojem umysłowym, czy opóźnione w rozwoju. W nadchodzącym roku szkolnym Pani Ewa planuje otwarcie pierwszych klas dla dzieci słabo widzących, gdzie zaczną się uczyć metody Braille’a.  Pracę rozpoczęliśmy od przygotowania podłoża sal do malowania. Czyściliśmy drzwi, kraty w oknach oraz ściany, aby móc je potem pomalować. Na początku naszej pracy zapoznaliśmy się z głównymi pracownikami tej budowy. Już od początku pracowali z nami chłopcy afrykańscy: Francis, Delance i głuchoniemy Dasis.

W tym dniu uczestniczyliśmy również w Mszy Świętej w domu Sióstr Pasjonistek, które opowiedziały nam o swojej posłudze misyjnej w Kamerunie. W tej wspólnocie mieści się postulat i nowicjat. Byliśmy zaskoczeni tym, że postulantki i nowicjuszki śpiewały i modliły się w języku polskim.

05.08-07.08

Kolejne dni, były dniami dalszej pracy przy szkole. Wraz z miejscowymi ludźmi, wspólnymi siłami posuwaliśmy się do przodu w realizacji naszego celu. Nasza praca z czarnymi braćmi jest okazją do zapoznania się z ludźmi, zobaczenia jak żyją, jak pracują, jakie są ich problemy. Po raz kolejny mogliśmy sobie uświadomić to, jak bardzo ważna jest znajomość języków obcych.

IMG 7866

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Atok

IMG 7988

Wspólne planowanie pracy przy szkole w Bertoua

IMG 8014

IMG 8016Pracując przy czyszczeniu sal w szkole w Bertoua

IMG 8027Praca przy budowie szkoły z tutejszymi mieszkańcami. 


Drukuj   E-mail